Archiwa autorów: Adam Karol Drozdowski

5cet // Szumy EP 

Taka epeczka, cztery numery, niecałe 20 minut – a ma wszystko, co trzeba. 5cet jest producentem wszechstronnym, z równą swobodą zrobi samplowany lołfajowy hip-hop, techenko czy didżejski set, ale chyba jego największą fazą są syntezatory. „Szumy” to album oparty na synthach, bardzo świadomie używanych, doskonale prowadzących przez zwarte struktury beatów. Wszystkie kawałki, choć o bardzo […]

Jakub Skorupa // Pociągi towarowe 

Ta piosenka poszła w słuchaczy wiralowo, i sześciocyfrowe kwoty odtworzeń wykręcone na samym Spotify są tego efektem. Ale komu jak komu, Jakubowi Skorupie wiral się należał. Jego jedyne jak dotąd na platformach streamingowych „Pociągi towarowe” to dobra, bardzo dobra piosenka, rzetelnie skomponowana, powiedziałbym, że jak na debiut wręcz minimalistyczna, nienarzucająca się, więc pewnie powiedziałby ktoś, […]

Rogi Clush // Even Gods

Za każdym razem, kiedy w przebiegu zeszłorocznej plejki pojawia się „Son” od Rogi Clush, mam ciarki. Ten matowy, ciepły głos, tak dobrze uzupełniający kameralną, ale przestrzenną kompozycję, ta powoli rozwijająca się, ale trzymana pewną ręką struktura, to jakość sama w sobie – i chyba też highlight całego zeszłorocznego albumu „Even Gods”.  Ale ten album to […]

Kondraccy // Życie roju

Ha, wreszcie jakieś rozczarowanie na Polsce z Offu! To oczywiście żart, ale tylko do pewnego stopnia. Bo serio, znając fenomenalny, szajbowy singiel „Jednorożec z Kairu”, po nadchodzącym albumie projektu Kondraccy mogłem spodziewać się wszystkiego, i to wszystkiego co najlepsze. Well, kiedy wyszedł drugi singiel, otwierające płytę tytułowe „Życie roju”, zakres oczekiwań drastycznie zmalał, tak jasno […]

Jerycho // Golgotha

Kiedy na samym początku Polski z Offu na naszej plejce znalazł się „Lament serdeczny” zespołu Jerycho, sami wykonawcy zdawali się być tym zaskoczeni (sądząc po pozostawionym u nas komentarzu). Co rozumiem, kiedy niszowe gatunki, zwłaszcza przyzwyczajone do odbioru ze strony, że tak powiem, wyspecjalizowanej widowni, przywykają też do pozostawania w swoich niszach. I wtedy całe […]

Julia Mika // Dancing w sanatorium

Co za kosmitka! Julia Mika w nieoczywisty sposób oczarowała mnie swoim „Dancingiem w sanatorium”, z jego retro vibe’em, niedzisiejszym, eleganckim aranżem, ciepłym humorem, miejscami naprawdę błyskotliwą interpretacją niełatwo frazowanego tekstu – spodziewałem się po tym utworze rozwoju w kierunku ambitnej, alternatywnej piosenki aktorskiej/poetyckiej (niepotrzebne skreślić). I nie pomyliłem się tylko o tyle, że wokalistka faktycznie […]

kIRk // Zła krew

InnerGuN / Oficyna Biedota, 2013 Mija właśnie dekada, odkąd zespół kIRk usadowił się na rodzimej scenie niezależnej wydaniem pierwszego albumu, Mszy świętej w Brąswałdzie. Przedziwne to było, wciągające, brutalne granie, nojzujące, technujące i dżezujące naraz. I przebojem wdarło się w uszy offowych słuchaczy, raz, że dzięki swojej świeżości i jakości, dwa – dzięki charyzmatycznym muzykom, […]

Ayoub Houmanna // s/t

O Ayoubie Houmanna dowiedziałem się, kiedy przez moment zrobiło się głośno o jego piosence „Dla Polaków” – rzeczy w żadnej mierze nie wybitnej, ale znaczącej i poruszającej. Imigrancki blues o miłości do przybranego kraju i bólu doświadczania niechęci i rasizmu (ha, ten ból ma imię i nazwisko), na dodatek wykonany łamaną jeszcze polszczyzną, naznaczoną bliskowschodnim […]

Diomede // Przyśpiewki

Z umieszczaniem Diomede na plejlistach jest taki problem, jak w ogóle z moim słuchaniem muzyki: że przepadam za słuchaniem jej całymi albumami, tak jak to sobie zespół ułożył i zaproponował. I wiem, to postawa podwójnie anachroniczna, kiedy i przyzwyczajenia słuchaczy, i działania kapel w dobie streamingu ciążą znów ku prymatowi singla i EPki. No, to […]

Szyty // Bez tytułu 

Nie znam twórczości Szytego sprzed momentu, kiedy do swojej wytwórni wziął go Zeus. Ale nagrania puszczane pod szyldem Pierwszego Miliona cenię bardzo, może wybrane przez nas na plejkę „Bez tytułu” póki co najbardziej. Bo też i ze świecą szukać w rapie takich prostolinijnych wyznań jak „pięć lat temu jeszcze cały biało-czerwony / teraz w bani […]