Author Archives: Adam Karol Drozdowski

Dzień Polskiej Muzyki

Zobaczcie, przegapiliśmy wczoraj Dzień Polskiej Muzyki. Oczywiście moglibyśmy – i nie byłoby to takie znowu złe, zważywszy profil naszych działań – skwitować sytuację nerwowym żartem, że „dla nas każdy dzień jest dniem polskiej muzyki”. Bo jest! Ale chyba nie o to chodzi. O istnieniu tej akcji dowiedzieliśmy się ze storiesków kilku bardziej czy mniej znajomych […]

Licho // Ciuciubabka 

[Nota pochodzi z instagramowego profilu Własna Półka (@wlasna_polka), na którym Karol pisuje o skarbach ze swojej płytoteki. Zajrzyjcie na insta po kilkanaście innych not – i słuchajcie Licha!] Czyżby nowy sezon Półki? Nie potwierdzam i nie zaprzeczam, ale znowu piszę, bo jestem podekscytowany. W czasach żyjemy co prawda takich, że o ekscytację trudno, jeśli nie […]

kIRk // Zła krew

InnerGuN / Oficyna Biedota, 2013 Mija właśnie dekada, odkąd zespół kIRk usadowił się na rodzimej scenie niezależnej wydaniem pierwszego albumu, Mszy świętej w Brąswałdzie. Przedziwne to było, wciągające, brutalne granie, nojzujące, technujące i dżezujące naraz. I przebojem wdarło się w uszy offowych słuchaczy, raz, że dzięki swojej świeżości i jakości, dwa – dzięki charyzmatycznym muzykom, […]

Duxius // Say yes

No i patrzcie, ledwo zamieściliśmy singiel Duxiusa na naszej plejce, i już został zaproszony na scenę Radia 357 podczas Męskiego Grania! O naszym influencerstwie oczywiście żartuję, zaproszenie duet zawdzięcza po prostu temu, że gra zajebisty, grooviący, inteligentny pop – ale faktem pozostaje, że muzyczne poczynania Edyty Rogowskiej obserwujemy nie od dziś. A zaczęło się od […]

Pokusa // DANIOŁ 

O Pokusie napisano już pewnie wszystko, a najwięcej i tak mówi o niej dopisek „TNT” w adresie fanpage’a zespołu – to jest bez kitu dynamit! Pamiętam, jakim zjawiskiem okazywał się ten band wszędzie, gdzie się pojawiał na początku kariery, a pierwszy raz zetknąłem się z nim na Festiwalu Fama w 2013 roku. Od tego czasu […]

Morświn // Rewolucjaaa

Nic nie poradzę, że lubię Świetlickiego, tego – przecież! – seksistę, dziadersa, językowego przemocowca. I Świetlicki, sądząc po najnowszej płycie jego najnowszego zespołu, trio Morświn, też nic nie zamierza radzić na to, że się go lubi. Na „Rewolucjiii” szydzi dotkliwie, jak to on, ze wszystkiego – ale najbardziej z siebie i przypiętych mu łatek. Mówi […]

T/Aboret // Cyjanotypia

Muzyka T/Aboretu jest w swojej klasie doskonała. W żadnej mierze nie – nowatorska, wszak fuzji jazzu, klasycznego instrumentarium i etno wpływów świat słyszał już mnóstwo, i przy dobrym wykonaniu taki genre bywa samograjem. Ale że wykon kwartetu jest nie tyle dobry, co perfekcyjny, a kompozycje nietuzinkowe – z wyobraźnią łączą wewnętrznie zróżnicowane struktury, budują porywające […]

Ifi Ude // Gdy dorosnę

Muszę przyznać, że nie znałem Ifi Ude dopóki nie trafiła na naszą plejkę. WSTYD! Ale na szczęście – miałem okazję ponadrabiać. I to w najlepszy możliwy sposób, bo również podczas koncertu na żywo, w duecie z Bartem Pałygą w Mazowieckm Instytucie Kultury. Co to jest za cudowna energia! Jedna rzecz, to że Ifi jest offówą […]

Grupa Twożywo // Plądrujemy ruiny rzeczywistości

Dziś nie o muzyce, ale nadal o offie – i o tym, jaką wartość potrafi wnieść do społecznego krajobrazu. Otwierają się znowu galerie, a z nimi liczne przymuzealne księgarnie artystyczne – zajrzyjcie do którejś i zapytajcie o potężny album „Plądrujemy ruiny rzeczywistości” Grupy Twożywo. Jeśli jej nie znacie – prawdopodobnie tylko Wam się tak wydaje. […]

Diuna // Piła do pomników przyrody

Irytuje mnie muzyka Diuny. Te kompozycyjne schematy, ta maniera w narracji, ten ciut-mniej-charakterny-niż-mógłby sound, wszystko to nie moja bajka. A jednak: irytuje mnie, ale do niej wracam. A to sytuacja, która zwraca moją uwagę bardziej, niż kiedy wracam do albumów, które mnie zachwycają.  Diuna mówi, że gra stoner rock, rozumiany jako specyficzny intergatunek oparty na […]