Jest późny wrzesień, jadę tramwajem do pracy i włączam Zespół Sztylety. Wszystko zmierza ku szarości o tej porze roku, prosty punkowy riff wybrzmiewa w słuchawkach i czekam na nowy Hymn Polskiej Kadry Na Cokolwiek. Poczucie beznadziei i przegrywu splata się z wjazdem na most Śląsko-Dąbrowski. Coś mało wody w rzece. Hmm. Stadion Narodowy świeci się […]
Archiwa kategorii: Polska z Offu
Dziś premiera albumu „Oddech” autorstwa duetu Studnia (połączone siły autorów projektów Ander i Zguba) Miałem szansę odsłuchać album przedpremierowo i z czystym sumieniem polecam. Przygotujcie się na niezwykle nastrojowy lot gdzieś pomiędzy ambientem i drum’n’bass (ale szykujcie się na kilka zaskoczeń). Całość wciąga od pierwszych minut i zabiera nas w niesamowitą, acz raczej dojmującą podróż, […]
Znacie projekt Di libe brent wi a nase Szmate? Mogliście_łyście go usłyszeć tu i tam, na festiwalach, w klubach komediowych czy na feministycznych i queerowych benefitach. Maja Luxenberg, wokalistka i aktorka, jest w nim jednoosobową punkowo-poetycką kapelą podwórkową o żydowsko-queerowych korzeniach, i jest w tym niebywała. Podejrzewam co prawda, że każda Ela Zapendowska by ją […]
Byty przez swoje 12 minut robią muzyczne „elevator pitch”. I nie będę oszukiwał, zostałem kupiony przez każdy z ich trzech numerów! Zaczyna się od singlowego „River”, niesionego przez świetny wokal i świadczące o kompozycyjnej dojrzałości rozwijanie prostego motywu na klawiszach. Dalej jest „Ivy”, które kojarzy mi się z brudniejszą wersją Moloko (oj, te sample i […]
Trafiłem na Lonker See przypadkiem na Offie, grali wczesnopopołudniowy koncert po swojej pierwszej EPce dla publiki leniwie jeszcze rozwleczonej po trawie pod sceną – i grali na 100, na 200 procent. Chwyciło mnie to za pysk od razu, bo i to same szajbusy, jakaż to energia, jakie niebanalne myślenie, z jaką swobodą biegają po stylach! […]
Jeśli nadal szukacie numeru, który definiuje rok 2020 w Polsce, z całą jego klaustrofobią, obcością, gorączką, z całym jego społecznym, politycznym i jednostkowym niepokojem, to macie go tutaj. Zrobili go weterani polskiego offu Mołr Drammaz i nazywa się, uwaga, „Nie narażaj mnie”. To kawałek mocno zakorzeniony w kontekście miejsca i czasu, który jednocześnie niczego nie […]
EP-ka grupy Pocket. błysnęła na początku roku, chwilkę powibrowała w moim newsfeedzie, ale że rok mamy jaki mamy, nie miała widocznie możliwości rozpalić się pełnym światłem. Może to szkoda, a może dobrze, bo o ile wiem, zespół pracuje spokojnie nad dalszymi kompozycjami, zamiast ronić niepotrzebne lockdownowe łzy. Bardzo na ten materiał czekam. Tym bardziej, że […]
Gdzie ja to słyszałem? Ten undergroundowy brudek jak z Savages, buntownicza poezja jak od PJ Harvey, a nazwa kapeli przywodzi na myśl raczej dinozaurzą rockerkę niż młody małopolski off. Izzy and the Black Trees owszem korzystają z osłuchanych patentów, ale robią to z takim powabem, że nie umiem im mieć za złe tych kilku stylistycznych […]
Willa Kosmos wydaje mi się zjawiskiem szczerym i w swojej szczerości konsekwentnym. Muzycy formacji nie mówią o sobie inaczej niż jak o „personelu” Willi – i ten cudowny zdroworozsądkowy dystans słychać dobrze w ich muzyce. Tym chłopakom o coś chodzi, o opis znanego sobie świata, ale wiedzą przy tym, że ani światu, ani opisowi nie […]
Słyszało się tu i ówdzie, że polską płytę roku w kategorii „metal” już mamy. I chociaż nie śledzę metalowego grajdołka aż tak dogłębnie, to na LP Odrazy patrzę jak na wyjątkowy projekt. Jest tu cała jazda obowiązkowa: dynamiczne kompozycje, nieraz rozkładające na łopatki inwencją (pokraczny walc w metalowym love songu „…twoją rzecz też”); jest wykon […]

DLA KONTRASTU - DALEKO
ŚLADY - TAK BĘDZIE LEPIEJ
ALEKSANDER KWIETNIAK - LIRYKA WIEJSKA 








