Archiwa autorów: Adam Karol Drozdowski

BASTARDA / João de Sousa // Fado

Ach, całym serduszkiem czekałem na tę płytę, nawet o tym nie wiedząc! Zacząć trzeba od tego, że stoi za nią supergrupa. Trio BASTARDA, nie skłamię chyba, mówiąc, że prowadzone przez Pawła Szamburskiego, to ansambl jedyny w swoim rodzaju; gra tam wiolonczela i dwa klarnety, w tym jeden z kilku ledwie w kraju klarnet kontrabasowy. Trio […]

PzO Festiwal // Goleniów

No, słuchajcie. Kiedy półtora roku temu w pierwszym lockdownie Norbert zainicjował, a chłopaki z DK podchwycili pomysł i powstała Polska z Offu jako wirtualna platforma do jarania się offową muzyką, prawie od razu marzyliśmy, żeby kiedyś znaleźć dla niej formułę i w realu. Taką, jak całe PzO – realizowaną nie tylko dla słuchacza, ale i […]

T/Aboret // Cyjanotypia

Muzyka T/Aboretu jest w swojej klasie doskonała. W żadnej mierze nie – nowatorska, wszak fuzji jazzu, klasycznego instrumentarium i etno wpływów świat słyszał już mnóstwo, i przy dobrym wykonaniu taki genre bywa samograjem. Ale że wykon kwartetu jest nie tyle dobry, co perfekcyjny, a kompozycje nietuzinkowe – z wyobraźnią łączą wewnętrznie zróżnicowane struktury, budują porywające […]

Morświn // Rewolucjaaa

Nic nie poradzę, że lubię Świetlickiego, tego – przecież! – seksistę, dziadersa, językowego przemocowca. I Świetlicki, sądząc po najnowszej płycie jego najnowszego zespołu, trio Morświn, też nic nie zamierza radzić na to, że się go lubi. Na „Rewolucjiii” szydzi dotkliwie, jak to on, ze wszystkiego – ale najbardziej z siebie i przypiętych mu łatek. Mówi […]

Pokusa // DANIOŁ 

O Pokusie napisano już pewnie wszystko, a najwięcej i tak mówi o niej dopisek „TNT” w adresie fanpage’a zespołu – to jest bez kitu dynamit! Pamiętam, jakim zjawiskiem okazywał się ten band wszędzie, gdzie się pojawiał na początku kariery, a pierwszy raz zetknąłem się z nim na Festiwalu Fama w 2013 roku. Od tego czasu […]

Duxius // Say yes

No i patrzcie, ledwo zamieściliśmy singiel Duxiusa na naszej plejce, i już został zaproszony na scenę Radia 357 podczas Męskiego Grania! O naszym influencerstwie oczywiście żartuję, zaproszenie duet zawdzięcza po prostu temu, że gra zajebisty, grooviący, inteligentny pop – ale faktem pozostaje, że muzyczne poczynania Edyty Rogowskiej obserwujemy nie od dziś. A zaczęło się od […]

Ifi Ude // Gdy dorosnę

Muszę przyznać, że nie znałem Ifi Ude dopóki nie trafiła na naszą plejkę. WSTYD! Ale na szczęście – miałem okazję ponadrabiać. I to w najlepszy możliwy sposób, bo również podczas koncertu na żywo, w duecie z Bartem Pałygą w Mazowieckm Instytucie Kultury. Co to jest za cudowna energia! Jedna rzecz, to że Ifi jest offówą […]

Diuna // Piła do pomników przyrody

Irytuje mnie muzyka Diuny. Te kompozycyjne schematy, ta maniera w narracji, ten ciut-mniej-charakterny-niż-mógłby sound, wszystko to nie moja bajka. A jednak: irytuje mnie, ale do niej wracam. A to sytuacja, która zwraca moją uwagę bardziej, niż kiedy wracam do albumów, które mnie zachwycają.  Diuna mówi, że gra stoner rock, rozumiany jako specyficzny intergatunek oparty na […]

Praczas // Opus minimum

Przyznaję, że nie znam pełnej dyskografii Praczasa sprzed jego solowej płyty producenckiej, kojarzył mi się dotąd z eklektycznymi, ale klimatycznymi i kameralnymi w wyrazie produkcjami, jak np. we współpracy z Pablopavo i Anią Iwanek na bardzo ciekawym „Wirze”. Tymczasem – zaskoczenie!  Każdy numer z Praczasowego longpleja „Opus minimum” jako stand-alone jest absolutną szajbą, każdy jest […]

Grupa Twożywo // Plądrujemy ruiny rzeczywistości

Dziś nie o muzyce, ale nadal o offie – i o tym, jaką wartość potrafi wnieść do społecznego krajobrazu. Otwierają się znowu galerie, a z nimi liczne przymuzealne księgarnie artystyczne – zajrzyjcie do którejś i zapytajcie o potężny album „Plądrujemy ruiny rzeczywistości” Grupy Twożywo. Jeśli jej nie znacie – prawdopodobnie tylko Wam się tak wydaje. […]