<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Norbert Sosik - DLA KONTRASTU.</title>
	<atom:link href="https://dlakontrastu.pl/author/norbertsosik/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://dlakontrastu.pl</link>
	<description>Fundacja na rzecz kultury niezależnej</description>
	<lastBuildDate>Sat, 03 Dec 2022 17:50:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://dlakontrastu.pl/wp-content/uploads/2022/10/cropped-DK_samo_czarny-32x32.png</url>
	<title>Norbert Sosik - DLA KONTRASTU.</title>
	<link>https://dlakontrastu.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Podsumowanie roku: 2021  //  NS</title>
		<link>https://dlakontrastu.pl/podsumowanie-roku-2021-ns/</link>
					<comments>https://dlakontrastu.pl/podsumowanie-roku-2021-ns/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Norbert Sosik]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Dec 2021 08:49:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nota]]></category>
		<category><![CDATA[Polska z Offu]]></category>
		<category><![CDATA[#podsumowanie]]></category>
		<category><![CDATA[#2021]]></category>
		<category><![CDATA[#mapa]]></category>
		<category><![CDATA[#bogdansėkalski]]></category>
		<category><![CDATA[#janbąk]]></category>
		<category><![CDATA[#drobneniepokoje]]></category>
		<category><![CDATA[#mariaka]]></category>
		<category><![CDATA[#siemaziemia]]></category>
		<category><![CDATA[#lastryko]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dlakontrastu.pl/?p=1018</guid>

					<description><![CDATA[<p>W 2021 roku polski muzyczny off nie zwalniał tempa. Praca nad każdą z naszych plejek i towarzyszące temu posiedzenia, w trakcie których przez kilka godzin słuchaliśmy po kilkadziesiąt numerów, starając się dokonać selekcji, inspirowała i napędzała do działania. W roku, który najlepiej określiłbym jako “czasem zawieszania”, gdzieś pomiędzy jedną a drugą falą, kolejnymi odwołanymi koncertami, [...]</p>
<p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/podsumowanie-roku-2021-ns/">Podsumowanie roku: 2021 <yy> // </yy> NS</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W 2021 roku polski muzyczny off nie zwalniał tempa. Praca nad każdą z naszych plejek i towarzyszące temu posiedzenia, w trakcie których przez kilka godzin słuchaliśmy po kilkadziesiąt numerów, starając się dokonać selekcji, inspirowała i napędzała do działania. W roku, który najlepiej określiłbym jako “czasem zawieszania”, gdzieś pomiędzy jedną a drugą falą, kolejnymi odwołanymi koncertami, było to jeszcze bardziej potrzebne niż w poprzednim. Bo do długich lockdownów mogę się przyzwyczaić, ale ciągła niepewność, kolejne nadzieje, czy planowanie nieplanowania okazały się na dłuższą metę bardziej męczące. Wydaje mi się, że też dzięki tej energii płynącej z kolejnych odsłuchiwanych albumów udało nam się z Dla Kontrastu skończyć naszą EP, na którą optymistycznie porwaliśmy się na początku roku, gdy zarezerwowaliśmy studio na jesień, mając jedynie zręby kilku muzycznych motywów. I za tą dodaną energię pięknie wszystkim artystom dziękuję.&nbsp;</p>



<p>Najczęściej słuchane płyty:&nbsp;</p>



<p>Premiera płyty <strong>“Wzywam Cię”</strong> od <strong>Mapy</strong> była dla mnie wisienką na muzycznym torcie tego roku. Zapętlałem każdy kolejny singiel zapowiadający premierę, a od samej płyty przez długi czas nie mogłem się oderwać. Nie było w tym roku albumu, który dostarczał tak różnorodnych doświadczeń. Mapa potrafi zaskoczyć nieoczywistymi harmoniami i przejściami, jednocześnie nigdy nie rezygnując z melodyjności, czy przebojowości. Poetyckie teksty łączą się z mocnym przekazem, nie ma w tej tej muzyce miejsca na żadne kompromisy.&nbsp;</p>



<p><strong>&#8222;Opowieści Somnambuliczne. Tom I. Wieczny śnieg i odwilż&#8221;</strong>, czyli dziesięć różnorodnych kompozycji artystów zaproszonych do współpracy przez Nagrania Somnambuliczne, którzy oprowadzają nas po stworzonej przez siebie baśniowej krainie. Przepiękna i różnorodna muzyczna opowieść, z moimi osobistymi faworytami: “Lodowe Ogrody” od Lukasz Poleszak / Wudec, „Sen o trawie i rozbitkach” autorstwa M8N i “Martwy pies znaleziony zimą pod cmentarzem” od Bartosz Zaskórski/Mchy i Porosty. Bardzo kupuję to kooperatywne podejście do tworzenia opowieści i czekam w 2022 na drugą część.</p>



<p>Pozostając w ambientowych klimatach, wiele radości sprawiła mi w tym roku płyta <strong>“Shadow of the Torturer”</strong> od <strong>URTH</strong>, w ramach której przez 30 minut mogłem się poczuć jak astronauta na nieznanej planecie (taki to był rok, że czasem kosmiczne perspektywy były bardziej kuszące niż otaczająca nas rzeczywistość). Doceniam też mocno organiczny charakter tworzonych tutaj ambientowych loopów.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Nagrania Somnambuliczne - &quot;Opowieści Somnambuliczne. Tom I. Wieczny śnieg i odwilż.&quot; (FULL ALBUM)" width="1020" height="574" src="https://www.youtube.com/embed/3lbcERzajT8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p>Ulubione utwory: </p>



<p><strong>BYTY &#8211; “Wina”</strong>. Świetnie zrobiony pop, z delikatną nutą melancholii. Refren jest przegenialny, zacząłem nucić od pierwszego przesłuchania. Nie miałem tutaj pierwszego odsłuchu, bo od razu poszedł kilka razy na zapętleniu.&nbsp;</p>



<p><strong>bogdan sėkalski, Jan Bąk</strong> &#8211; “Pojechałbym jeszcze raz nad morze z ojcem”. Nigdy nie wiem, czego się spodziewać po nowym singlu Sękalskiego. Nie wszystkie do mnie trafiają, ale regularnie znajduję tam perełki, które potrafią rozczulić swoją absurdalnością &#8211; tak też było w tym przypadku. Nie mam pojęcia, jak te wszystkie pomysły zamknięte w tej piosence się muzycznie “zgadzają” i “pasują”, no, ale jakoś to wszystko działa i smakuje jak najlepsze gofry nad morzem.&nbsp;</p>



<p><strong>Drobne Niepokoje &#8211; “Drobne Niepokoje”</strong>. Jak na razie jest to jedyny numer zespołu, ale strasznie jestem ciekaw, co zaproponują w kolejnych. Dla mnie ta piosenka to idealne podsumowanie mijającego roku, solidne 11/10.&nbsp;</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="bogdan sėkalski, jan bąk – pojechałbym jeszcze raz nad morze z ojcem" width="1020" height="574" src="https://www.youtube.com/embed/YQyromuJH5I?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p>Najlepsze koncerty:&nbsp;</p>



<p>Mam gdzieś w swojej głowie listę zespołów, na których koncerty po prostu trzeba chodzić. W tym roku dodałem do niej kilka pozycji: <strong>Maria Ka</strong> &#8211; za kosmos na scenie, szaleństwo w oczach i jeden z niewielu obojów w muzyce rozrywkowej; <strong>Siema Ziemia</strong> &#8211; takiej szajby zagranej na żywo dawno nie słyszałem, jest to koncertowy must-go, nieważne, czy uważacie się za fanów jazzu, czy nie &#8211; to się wymyka wszelkim ramom; <strong>Lastryko</strong> &#8211; moje personalne największe zaskoczenie. Płytę doceniam, ale nie byłem aż tak w nią wkręcony. Poszedłem na koncert z ciekawości, a dostałem genialny przelot, który mnie zmiótł z butów.&nbsp;</p>



<p>Na koniec pozostaje mi jedynie wyrazić życzenie większej ilości koncertów w 2022 roku. Fajnie było zatęsknić za słuchaniem muzyki na żywo i przypomnieć sobie, jak bardzo mi tego brakowało, ale chętniej bym teraz więcej poprzeżywał niż tęsknił. //NS</p>


<div class="taxonomy-post_tag wp-block-post-terms"><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/podsumowanie/" rel="tag">#podsumowanie</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/2021/" rel="tag">#2021</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/mapa/" rel="tag">#mapa</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/bogdansekalski/" rel="tag">#bogdansėkalski</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/janbak/" rel="tag">#janbąk</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/drobneniepokoje/" rel="tag">#drobneniepokoje</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/mariaka/" rel="tag">#mariaka</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/siemaziemia/" rel="tag">#siemaziemia</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/lastryko/" rel="tag">#lastryko</a></div>


<p></p><p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/podsumowanie-roku-2021-ns/">Podsumowanie roku: 2021 <yy> // </yy> NS</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dlakontrastu.pl/podsumowanie-roku-2021-ns/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lonker See  //  Time Out</title>
		<link>https://dlakontrastu.pl/lonker-see-time-out/</link>
					<comments>https://dlakontrastu.pl/lonker-see-time-out/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Norbert Sosik]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Sep 2021 07:15:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nota]]></category>
		<category><![CDATA[Polska z Offu]]></category>
		<category><![CDATA[#lonkersee]]></category>
		<category><![CDATA[#głosy]]></category>
		<category><![CDATA[#timeout]]></category>
		<category><![CDATA[#antenakrzyku]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dlakontrastu.pl/?p=1003</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nowy album &#8222;Time Out&#8221; od Lonker See to ponad 45-minutowa podróż przez transowe kompozycje. Gdybym miał podsumować go jednym zdaniem, to powiedziałbym, że to zapis surrealistycznego spaceru po mieście. Zaczyna się spokojnie od &#8222;Berlin&#8221; i &#8222;Borello Lento&#8221;, które doskonale wprowadzają w klimat dzięki snującym rytmom i ambientowym pejzażom. Z każdym kolejnym numerem muzyka gęstnieje, transowy [...]</p>
<p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/lonker-see-time-out/">Lonker See <yy> // </yy> Time Out</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nowy album &#8222;Time Out&#8221; od Lonker See to ponad 45-minutowa podróż przez transowe kompozycje. Gdybym miał podsumować go jednym zdaniem, to powiedziałbym, że to zapis surrealistycznego spaceru po mieście. Zaczyna się spokojnie od &#8222;Berlin&#8221; i &#8222;Borello Lento&#8221;, które doskonale wprowadzają w klimat dzięki snującym rytmom i ambientowym pejzażom. Z każdym kolejnym numerem muzyka gęstnieje, transowy groove uzupełniany jest coraz większą ilością psychodeli, a gitary stają się coraz cięższe. Wszystko to prowadzi do kulminacji w numerach &#8222;Supernova&#8221; i &#8222;Falling Down&#8221; (w tym drugim pojawiają się pierwszy raz akcenty wokalne). Ostatni numer &#8222;Friend&#8221;, to płyta w pigułce – zaczyna się wręcz poetycko, powoli napędza się, by ostatecznie doprowadzić do totalnej eksplozji dźwięków. Czas się skończył. To, co szczególnie doceniam, to przebieg samego albumu &#8211; dawno nie słyszałem płyty, która tak spójnie prowadzi słuchacza przez opowieść. Czuć w tym wszystkim pewność koncepcji, tak miało po prostu być. Dlatego zróbcie sobie tę przyjemność i odpalcie od razu całość. //NS</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Lonker See – Time Out (2021)" width="1020" height="574" src="https://www.youtube.com/embed/Dok-Lk7LJ5I?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>


<div class="taxonomy-post_tag wp-block-post-terms"><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/lonkersee-2/" rel="tag">#lonkersee</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/glosy/" rel="tag">#głosy</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/timeout/" rel="tag">#timeout</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/antenakrzyku/" rel="tag">#antenakrzyku</a></div>


<p></p>





<p></p><p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/lonker-see-time-out/">Lonker See <yy> // </yy> Time Out</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dlakontrastu.pl/lonker-see-time-out/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zespół Sztylety  /  Żurawie  //  BSNT  /  Odczuwaj Lekki Dyskomfort</title>
		<link>https://dlakontrastu.pl/zespol-sztylety-zurawie-bsnt-odczuwaj-lekki-dyskomfort/</link>
					<comments>https://dlakontrastu.pl/zespol-sztylety-zurawie-bsnt-odczuwaj-lekki-dyskomfort/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Norbert Sosik]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jul 2021 06:55:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nota]]></category>
		<category><![CDATA[Polska z Offu]]></category>
		<category><![CDATA[#głosy]]></category>
		<category><![CDATA[#zespółsztylety]]></category>
		<category><![CDATA[#żurawie]]></category>
		<category><![CDATA[#kotyrecords]]></category>
		<category><![CDATA[#bsntodczuwajlekkidyskomfort]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dlakontrastu.pl/?p=982</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj premiera bardzo ciekawego splitu od labelu Koty Records pod tytułem “BSNT // Odczuwaj Lekki Dyskomfort”, a na nim wyśmienite granie od pojawiających się już na naszych łamach kapel: Zespołu Sztylety i Żurawi. Przez 30 minut dostajemy całe spektrum punkowych klimatów od wkurwienia i napięcia, po bardziej melancholijną odsłonę gatunku. Bo chociaż muzycznie jest tutaj [...]</p>
<p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/zespol-sztylety-zurawie-bsnt-odczuwaj-lekki-dyskomfort/">Zespół Sztylety <yy> / </yy> Żurawie <yy> // </yy> BSNT <yy> / </yy> Odczuwaj Lekki Dyskomfort</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj premiera bardzo ciekawego splitu od labelu Koty Records pod tytułem “BSNT // Odczuwaj Lekki Dyskomfort”, a na nim wyśmienite granie od pojawiających się już na naszych łamach kapel: Zespołu Sztylety i Żurawi. Przez 30 minut dostajemy całe spektrum punkowych klimatów od wkurwienia i napięcia, po bardziej melancholijną odsłonę gatunku. Bo chociaż muzycznie jest tutaj dużo bardziej różnorodnie, to mam wrażenie, że ten właśnie punkowy duch jest tym, co spaja całe wydawnictwo.</p>



<p>Zaczyna się od strony ZS i to jest najlepsza odsłona Sztyletów, jaką do tej pory słyszałem. Zarówno „Kolega w Potrzebie” jak i „Ćwierć” nie bawią się w półśrodki, tylko chwytają słuchacza za fraki od pierwszego dźwięku i nie puszczają do końca. I chociaż od czasu do czasu dostaniemy bardziej melodyjny fragment na złapanie oddechu, to tylko krótkie momenty spokoju przed burzą. To, co wyróżnia część splitu Sztyletów to świetnie podany wokal, a w szczególności jego wykrzyczane prosto z bebechów fragmenty – nie znajdziemy tutaj nawet śladu ściemniania.</p>



<p>Na stronie Ż, dostajemy bardziej liryczny i melancholijny materiał. Mniej jest tutaj mówienia wprost, a więcej spokojnego spojrzenia z dystansu, gdzie ostrość gitary jest często zmiękczona głębią syntezatorowych barw.  Dobrze robi to też samemu flow albumu, bo po wykręconej na 110% intensywności początku potrzebowałem tego stopniowego wyciszenia. Mamy więc do czynienia nie tylko ze splitem, ale z bardzo spójnym albumem, na którym obie kapele doskonale się uzupełniają. Oby więcej takich niespodzianek! //NS</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-4-3 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe loading="lazy" title="Zespół Sztylety - Kolega w potrzebie" width="1020" height="765" src="https://www.youtube.com/embed/NmfTY3wR0j8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>


<div class="taxonomy-post_tag wp-block-post-terms"><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/glosy/" rel="tag">#głosy</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/zespolsztylety/" rel="tag">#zespółsztylety</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/zurawie/" rel="tag">#żurawie</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/kotyrecords/" rel="tag">#kotyrecords</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/bsntodczuwajlekkidyskomfort/" rel="tag">#bsntodczuwajlekkidyskomfort</a></div>


<p></p><p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/zespol-sztylety-zurawie-bsnt-odczuwaj-lekki-dyskomfort/">Zespół Sztylety <yy> / </yy> Żurawie <yy> // </yy> BSNT <yy> / </yy> Odczuwaj Lekki Dyskomfort</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dlakontrastu.pl/zespol-sztylety-zurawie-bsnt-odczuwaj-lekki-dyskomfort/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mapa  //  No one</title>
		<link>https://dlakontrastu.pl/mapa-no-one/</link>
					<comments>https://dlakontrastu.pl/mapa-no-one/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Norbert Sosik]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2021 17:50:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nota]]></category>
		<category><![CDATA[Polska z Offu]]></category>
		<category><![CDATA[singiel]]></category>
		<category><![CDATA[mapa]]></category>
		<category><![CDATA[noone]]></category>
		<category><![CDATA[trackreview]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dlakontrastu.pl/?p=1407</guid>

					<description><![CDATA[<p>Powoli nadrabiam ostatnie singlowe premiery i koniecznie muszę się z Wami podzielić kilkoma rzeczami. Na pierwszy ogień idzie niesamowicie mocna rzecz od Mapa. Oj, jaki jest to mądry utwór! Prześwietna, nielinearna kompozycja, która co chwila zaskakuje przejściami – te bębny zahaczające o drum’n’bass robią tutaj niesamowitą robotę, a psychodeliczne arpeggia na synthach świetnie zarządzają nastrojami [...]</p>
<p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/mapa-no-one/">Mapa <yy> // </yy> No one</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Powoli nadrabiam ostatnie singlowe premiery i koniecznie muszę się z Wami podzielić kilkoma rzeczami. Na pierwszy ogień idzie niesamowicie mocna rzecz od <a href="https://www.facebook.com/mapamusic?__cft__[0]=AZViqzYF6aOqs_Qru9i2rD11-CXIu3RkKiCS1treFIVD4DlbpJWlh_LxW0vj2t3EE1p2VP756AffiEw4w_eNgdSEvYJ7ees_fjuUgwaWOkFBmzuGMBG8PfqSNYaiG17aSDwgkZEGFZuv3f5cpydTKjAVkytVtSZELCke7vuSWM6ylHv4vgzA_-tPR1xdQPLiDeM&amp;__tn__=-]K-R">Mapa</a>. Oj, jaki jest to mądry utwór! Prześwietna, nielinearna kompozycja, która co chwila zaskakuje przejściami – te bębny zahaczające o drum’n’bass robią tutaj niesamowitą robotę, a psychodeliczne arpeggia na synthach świetnie zarządzają nastrojami podczas całości trwania utworu. No i ten tekst, który sprawia, że na sercu <a></a>robi się choć odrobinę cieplej w trudnych czasach &#8211; ale nie takim miłym uczuciem, że trzymamy się za ręce i śpiewamy „We are the world”, to raczej dramatyczny krzyk resztkami sił. Ale jakże to jest potrzebne, żeby teraz tak krzyczeć.</p>



<p>Pozycja obowiązkowa – sprawdźcie koniecznie! // NS</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe loading="lazy" title="Mapa - No One" width="1020" height="574" src="https://www.youtube.com/embed/eEmIGX8YXtY?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure><p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/mapa-no-one/">Mapa <yy> // </yy> No one</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dlakontrastu.pl/mapa-no-one/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TER  //  Remains</title>
		<link>https://dlakontrastu.pl/ter-remains/</link>
					<comments>https://dlakontrastu.pl/ter-remains/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Norbert Sosik]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Feb 2021 08:22:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nota]]></category>
		<category><![CDATA[Polska z Offu]]></category>
		<category><![CDATA[#remains]]></category>
		<category><![CDATA[#throwback]]></category>
		<category><![CDATA[#grało]]></category>
		<category><![CDATA[#ter]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dlakontrastu.pl/?p=1009</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jesień, 2017 Wydane już blisko cztery lata temu Remains autorstwa Magdy Ter do dziś nie traci na świeżości. Oparta na analogowym brzmieniu elektronika z pogranicza ambientu i techno powoli odkrywa swoje karty, zabierając słuchacza na jakąś odległą planetę. Włączając ten album, czuję się jak astronauta stawiający swoje pierwsze kroki gdzieś poza układem słonecznym. Na początek [...]</p>
<p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/ter-remains/">TER <yy> // </yy> Remains</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jesień, 2017</strong></p>



<p>Wydane już blisko cztery lata temu <em>Remains</em> autorstwa Magdy Ter do dziś nie traci na świeżości. Oparta na analogowym brzmieniu elektronika z pogranicza ambientu i techno powoli odkrywa swoje karty, zabierając słuchacza na jakąś odległą planetę. Włączając ten album, czuję się jak astronauta stawiający swoje pierwsze kroki gdzieś poza układem słonecznym. Na początek uderza mnie widok pustynnego krajobrazu tej TER-owej planety, który powstaje z rozwijających się z wolna ambientowych padów. Stawiając kolejne kroki, słyszę dziwne, niepokojące dźwięki, które dają mi do zrozumienia, że gdzieś na tej pustyni kryje się życie – to wrażenie malują świetne i nieoczywiste barwy wykręcone na syntezatorach. Atmosferę tajemnicy podkreślają nieregularnie pojawiające się sample perkusyjne. Z każdym kolejnym krokiem nowa planeta odsłania przede mną swoją historię. To oczywiście tylko moja interpretacja, ale nic nie poradzę, że <em>Remains</em> brzmi dla mnie jak soundtrack z najlepszego filmu science-fiction. Samą płytę usłyszałem po raz pierwszy dopiero 3 lata po jej premierze, kiedy to będąc na jednej z warszawskich edycji Targów Małych Wydawców kupiłem egzemplarz „w ciemno”. Może stąd u mnie te eksploracyjne skojarzenia, bo dokładnie taką podróżą po terra incognita był dla mnie pierwszy odsłuch.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe loading="lazy" title="TER - Remains 5" width="1020" height="574" src="https://www.youtube.com/embed/EzowwIj5Vhg?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p><em>Remains</em> doceniam też za umiejętność budowania opowieści na szczególe. Przez większość utworów towarzyszą nam delikatne ambientowe loopy, które powoli rozwijają się dzięki stopniowej modulacji brzmienia. Co jakiś czas dołączają do tego pełne napięcia perkusyjne wstawki, które grają często wbrew charakterystycznej dla techno transowości &#8211; dużo jest tutaj eksperymentu, szczególnie na poziomie brzmienia perkusjonaliów. W to wszystko wplątane są nie-melodie, które pojawiają się znikąd i znikają równie szybko, czasem przypominając szmer stóp, stukanie wody w rurach, czy dźwięki telewizora, który zbyt głośno gra u sąsiada piętro wyżej. Magda Ter potrafi te wszystkie nie-melodie włączyć do kompozycji w naturalny sposób i nadać im znaczenie, a jednocześnie pozostawić je nieuchwytnymi dla słuchacza. To opowieść, która niesamowicie wciąga; dajcie się jej porwać i odkryjcie dla siebie tę planetę. //NS</p>


<div class="taxonomy-post_tag wp-block-post-terms"><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/remains/" rel="tag">#remains</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/throwback/" rel="tag">#throwback</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/gralo/" rel="tag">#grało</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/ter/" rel="tag">#ter</a></div><p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/ter-remains/">TER <yy> // </yy> Remains</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dlakontrastu.pl/ter-remains/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Furia  //  Furia w Śnialni</title>
		<link>https://dlakontrastu.pl/furia-furia-w-snialni/</link>
					<comments>https://dlakontrastu.pl/furia-furia-w-snialni/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Norbert Sosik]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2021 06:46:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nota]]></category>
		<category><![CDATA[Polska z Offu]]></category>
		<category><![CDATA[#wesele]]></category>
		<category><![CDATA[#głosy]]></category>
		<category><![CDATA[#furia]]></category>
		<category><![CDATA[#wśnialni]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dlakontrastu.pl/?p=929</guid>

					<description><![CDATA[<p>Trzy dni temu swoją premierę miał nowy album Furii zatytułowany „Furia w Śnialni”. Przedziwny to album, gdzieś na granicy muzyki i teatru, momentami bardziej przypominający artystyczny performans niż nagranie muzyczne. Na pewno nie pomylicie go z żadnym innym albumem i mogę się założyć, że czegoś podobnego nigdy wcześniej nie słyszeliście – chociażby dlatego warto chociaż [...]</p>
<p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/furia-furia-w-snialni/">Furia <yy> // </yy> Furia w Śnialni</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Trzy dni temu swoją premierę miał nowy album Furii zatytułowany „Furia w Śnialni”. Przedziwny to album, gdzieś na granicy muzyki i teatru, momentami bardziej przypominający artystyczny performans niż nagranie muzyczne. Na pewno nie pomylicie go z żadnym innym albumem i mogę się założyć, że czegoś podobnego nigdy wcześniej nie słyszeliście – chociażby dlatego warto chociaż raz przesłuchać całość (niemniej, nim ostatecznie wydacie wyrok, dajcie materiałowi kilka przebiegów).</p>



<p>Eksperyment zaczyna się już w momencie samego procesu nagrywania i doboru gości. Większość warstwy muzycznej zarejestrowano 3 listopada 2019 roku w Pracowni malarskiej Urszuli Broll i Andrzeja Urbanowicza w Katowicach, a na płycie gościnnie wystąpili aktorzy związani m.in. z Narodowym Starym Teatrem w Krakowie oraz orkiestra górnicza. Z kolei treściowo cały album jest wariacją na temat „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego – w tym wymiarze i sposobie podawania tekstów znowu bardziej zbliżamy się do teatru niż muzyki.&nbsp;</p>



<p>Pomimo wielokrotnego odsłuchu nadal nie wiem, co tak naprawdę sądzić o tym albumie i trudno mi stwierdzić, czy materiał mi się tak po prostu podoba, czy też nie (choć z każdym kolejnym odsłuchem „wchodzi” coraz bardziej). Ale umówmy się – nie o podobanie tutaj chodzi. Wydaje mi się, że podstawowym pytaniem przy tego typu projekcie jest to, czy słuchacz w pełni wejdzie w świat wykreowany przez artystów. I tu mam największą zagwozdkę. Podczas odsłuchu czuję, że wszystko jest na tej płycie w pełni przemyślane i wszelkie zabiegi stylistyczne są używane w bardzo świadomy sposób. Szczególnie słychać to na poziomie produkcji, która potrafi w odważny sposób konstruować opowieść np. na poziomie panoramy miksu. Z drugiej strony przy słuchaniu towarzyszy mi poczucie, że sama płyta i poszczególne muzyczne przebiegi w jej ramach kończą się tak nagle, jak się zaczynają. Mam wrażenie, że jako słuchacz mam dostęp bardziej do powidoków samego pomysłu, swojego rodzaju impresji na jego temat, niż do materiału, który chwytałby mnie od pierwszych minut i nie puszczał do samego końca. Niemniej jednak każdy odsłuch w jakiś tajemniczy sposób przyciąga moją uwagę i zanim zdążę się w pełni zorientować, staję się ćmą, która nie może się oprzeć światłu dobiegającemu ze Śnialni.&nbsp;</p>



<p>Mam poczucie, że to jeden z tych albumów, który można ocenić dopiero po dłuższym czasie. Włączyć na świeżo po chwili przerwy i sprawdzić, na ile jest to ciekawy eksperyment, a na ile coś więcej. Na tę chwilę mogę jedynie podziękować Furii i wszystkim zaproszonym gościom, że pomimo niezliczonej ilości godzin, które spędziłem w swoim życiu z muzyką, potrafili wyrwać mnie ze strefy komfortu i postawić przed muzyką, której nie potrafię nawet sam dla siebie określić. Chyba właśnie o to w sztuce chodzi. //NS</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe loading="lazy" title="FURIA w Śnialni [ALBUM STREAM]" width="1020" height="574" src="https://www.youtube.com/embed/kqx_cZN9ag8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>


<div class="taxonomy-post_tag wp-block-post-terms"><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/wesele/" rel="tag">#wesele</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/glosy/" rel="tag">#głosy</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/furia/" rel="tag">#furia</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/wsnialni/" rel="tag">#wśnialni</a></div>


<p></p><p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/furia-furia-w-snialni/">Furia <yy> // </yy> Furia w Śnialni</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dlakontrastu.pl/furia-furia-w-snialni/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>URTH  //  Shadow of the Torturer</title>
		<link>https://dlakontrastu.pl/urth-shadow-of-the-torturer/</link>
					<comments>https://dlakontrastu.pl/urth-shadow-of-the-torturer/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Norbert Sosik]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2021 06:44:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nota]]></category>
		<category><![CDATA[Polska z Offu]]></category>
		<category><![CDATA[#głosy]]></category>
		<category><![CDATA[#urth]]></category>
		<category><![CDATA[#shadowofthetorturer]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dlakontrastu.pl/?p=926</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gdy pod koniec zeszłego roku pisałem na Polsce z Offu o projekcie Studnia, pierwszym wydawnictwie nowopowstałej LOŻA Oficyna, nie spodziewałem się, że już niecałe dwa miesiące później przyjdzie mi brać udział w kolejnym dźwiękowym rytuale. Tym razem ceremonię prowadzi pochodzący z Poznania URTH, którego album „Shadow of the Torturer” odkrywa plemienno-organiczną stronę ambientu. Ta organiczność, [...]</p>
<p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/urth-shadow-of-the-torturer/">URTH <yy> // </yy> Shadow of the Torturer</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy pod koniec zeszłego roku pisałem na Polsce z Offu o projekcie Studnia, pierwszym wydawnictwie nowopowstałej LOŻA Oficyna, nie spodziewałem się, że już niecałe dwa miesiące później przyjdzie mi brać udział w kolejnym dźwiękowym rytuale.</p>



<p>Tym razem ceremonię prowadzi pochodzący z Poznania URTH, którego album „Shadow of the Torturer” odkrywa plemienno-organiczną stronę ambientu. Ta organiczność, a może nawet biologiczność samego dźwięku jest głównym wyróżnikiem materiału i źródłem fantastycznego napięcia towarzyszącego odsłuchowi. Z jednej strony sprawnie budowane pejzaże dźwiękowe zdają się naśladować odgłosy strumienia, szumu wiatru, czy powoli spadających kropel wody gdzieś we wnętrzu jaskini. Z drugiej, ich silne przetworzenie i użycie efektów, równocześnie tym wyobrażeniom przeczą. Podobnie rzecz ma się w przypadku plemienno-orientalnych barw, które towarzyszą całej płycie. Słyszymy tutaj szamańskie zawodzenia, gardłowe alikwoty, obręczowe bębny, czy misy dźwiękowe, każdorazowo przetworzone w sposób, który oddala je od źródła pierwotnego brzmienia, a jednocześnie nie daje o nim zapomnieć. Jako słuchacz jestem rozdarty pomiędzy podążaniem za swoją projekcją, a rzeczywistością soundscape&#8217;u płyty, szczególnie w momentach, gdy do tego wszystkiego dochodzą futurystycznie brzmiące syntezatory. To napięcie w pewien sposób rozładowuje prostota i niespieszność kompozycji, dzięki czemu uwaga słuchacza naturalnie kieruje się ku barwie i charakterystyce dźwięku – budulcowi URTH-owego świata.</p>



<p>Szukając dobrego podsumowania płyty wróciłem myślami do gry &#8222;Cyberpunk 2077&#8221;. W jednej z dostępnych tam misji spotykamy mistrza Zen, który oferuje nam wspólną medytację w wirtualnej rzeczywistości. Zakładamy odpowiedni sprzęt i naszym oczom ukazuje się przepiękne małe jezioro u stóp wodospadu (to widok, którego na zniszczonej wojnami Ziemi przyszłości już nie doświadczymy). „Shadow of the Torturer” jest dla mnie właśnie taką projekcją medytacji w post-apokaliptycznym świecie. Kiedy na zmysły działają tylko dźwięki, taki seans staje się tym bardziej intrygujący. //NS</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe loading="lazy" title="URTH — Severian the Torturer" width="1020" height="574" src="https://www.youtube.com/embed/e_TdzjzoIZM?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>


<div class="taxonomy-post_tag wp-block-post-terms"><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/glosy/" rel="tag">#głosy</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/urth/" rel="tag">#urth</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/shadowofthetorturer/" rel="tag">#shadowofthetorturer</a></div>


<p></p><p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/urth-shadow-of-the-torturer/">URTH <yy> // </yy> Shadow of the Torturer</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dlakontrastu.pl/urth-shadow-of-the-torturer/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Spoiwo  //  Martial Hearts</title>
		<link>https://dlakontrastu.pl/spoiwo-martial-hearts/</link>
					<comments>https://dlakontrastu.pl/spoiwo-martial-hearts/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Norbert Sosik]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Jan 2021 06:36:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nota]]></category>
		<category><![CDATA[Polska z Offu]]></category>
		<category><![CDATA[#głosy]]></category>
		<category><![CDATA[#spoiwo]]></category>
		<category><![CDATA[#martialhearts]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dlakontrastu.pl/?p=917</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po blisko 6 latach ze swoim drugim albumem zatytułowanym „Martial Hearts” wraca zespół Spoiwo.&#160; Nowy materiał jest dość trudny do jednoznacznej klasyfikacji – mamy tutaj ogromne bogactwo dźwięków i warstw, a każde kolejne przesłuchanie prowadzi do nowych odkryć. Powiedziałbym, że z perspektywy słuchacza dostajemy tutaj doświadczenie post-rockowej płyty wykute z niekoniecznie post-rockowego instrumentarium. Z drugiej [...]</p>
<p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/spoiwo-martial-hearts/">Spoiwo <yy> // </yy> Martial Hearts</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Po blisko 6 latach ze swoim drugim albumem zatytułowanym „Martial Hearts” wraca zespół Spoiwo.&nbsp; Nowy materiał jest dość trudny do jednoznacznej klasyfikacji – mamy tutaj ogromne bogactwo dźwięków i warstw, a każde kolejne przesłuchanie prowadzi do nowych odkryć. Powiedziałbym, że z perspektywy słuchacza dostajemy tutaj doświadczenie post-rockowej płyty wykute z niekoniecznie post-rockowego instrumentarium. Z drugiej strony powiedzenie, że to świetna elektronika, która chętnie sięga po gitarowe brzmienia byłoby równie prawdziwe. Najważniejsze, że zespół bardzo umiejętnie łączy te różne stylistyki i słuchając całego albumu nie ma się wrażenia odklejenia, czy braku spójności (w dwóch numerach pojawia się nawet wokal). „Martial Hearts”&nbsp; ma też w sobie taką odpowiednio skrojoną porcję energii i intensywności, więc jeżeli tak jak ja macie w zimowe wieczory problem, żeby się trochę odmulić, to koniecznie odpalcie sobie ten album! //NS&nbsp;</p>



<p>PS Sprawdźcie też sam klip, bo jest znakomity!</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe loading="lazy" title="SPOIWO - MARTIAL HEARTS [Album] (2021)" width="1020" height="574" src="https://www.youtube.com/embed/djgNQCzyLeA?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<p></p>



<p></p><p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/spoiwo-martial-hearts/">Spoiwo <yy> // </yy> Martial Hearts</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dlakontrastu.pl/spoiwo-martial-hearts/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie roku: 2020  //  NS</title>
		<link>https://dlakontrastu.pl/podsumowanie-roku-2020-ns/</link>
					<comments>https://dlakontrastu.pl/podsumowanie-roku-2020-ns/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Norbert Sosik]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2021 13:12:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nota]]></category>
		<category><![CDATA[Polska z Offu]]></category>
		<category><![CDATA[#podsumowanie]]></category>
		<category><![CDATA[#2020]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dlakontrastu.pl/?p=863</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedy w marcu 2020 roku zaczął się pierwszy lockdown, nasz kolektyw DLA KONTRASTU, będący jednocześnie zespołem, fundacją i niezależnym wydawnictwem, znalazł się w bardzo dziwnym miejscu. Byliśmy ledwo miesiąc po premierze naszego albumu „Daleko”, nad którym muzycznie pracowaliśmy przeszło 3 lata, a kolejny rok nad jego nagraniem i wydaniem. Na pierwszym zoomowym już spotkaniu zarządu [...]</p>
<p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/podsumowanie-roku-2020-ns/">Podsumowanie roku: 2020 <yy> // </yy> NS</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy w marcu 2020 roku zaczął się pierwszy lockdown, nasz kolektyw DLA KONTRASTU, będący jednocześnie zespołem, fundacją i niezależnym wydawnictwem, znalazł się w bardzo dziwnym miejscu. Byliśmy ledwo miesiąc po premierze naszego albumu „Daleko”, nad którym muzycznie pracowaliśmy przeszło 3 lata, a kolejny rok nad jego nagraniem i wydaniem. Na pierwszym zoomowym już spotkaniu zarządu fundacji, zamiast zgodnie z planem zajmować się organizacją koncertów, usilnie szukaliśmy działań, które można podjąć bez względu na pojawiające się ograniczenia i niepewność kolejnych miesięcy. Pewnie znacie tę grozę pustej kartki, zapisanej jedynie pytaniem „To co teraz?”. Rzuciłem wtedy pomysł na zrobienie playlisty w serwisie Spotify, która promowałaby numery polskich offowych wykonawców.</p>



<p>Okazało się, że chłopaki z DK wzięli sobie ten pomysł mocno do serca i już kilka dni później dostawałem ponaglające wiadomości w stylu „to kiedy działamy z tą playlistą?”. Pierwszy odsłuch odbył się jeszcze w dwuosobowym składzie (ja oraz mój współlokator Adam Karol Drozdowski, bez którego wiary w projekt Polska z Offu pewnie nigdy nie ujrzałaby światła dziennego), przy okazji następnych dołączali do nas kolejni członkowie zespołu, czasem gościnnie też nasi znajomi. I tak udało nam się w ciągu roku przygotować pięć edycji, na które składają się 103 utwory, a łącznym czasie trwania 6h i 45 minut. Wszystkie zostały wybrane spośród 295 propozycji.</p>



<p>Pozytywny odbiór tej inicjatywy przekroczył nasze wyobrażenia &#8211; dostaliśmy mnóstwo miłych komentarzy zarówno od samych artystów, którzy pojawiają się na naszych playlistach, poprzez szereg niezależnych wydawnictw, które obdarzyły nas zaufaniem, wysyłając do przedpremierowego odsłuchu nadchodzące albumy, po przede wszystkim słuchaczy, którzy nieustannie dodają nam energii i wiary do dalszego działania. Dzięki temu postanowiliśmy we wrześniu uzupełnić formułę playlisty o niniejszego bloga, na którym możemy dzielić się swoimi refleksjami o przesłuchanych utworach – bardzo nam tego brakowało, bo temperatura dyskusji podczas naszych wewnętrznych odsłuchów bywa naprawdę wysoka.</p>



<p>Dla mnie najbardziej ekscytującym momentem całego tego procesu jest właśnie dzień wspólnego odsłuchu propozycji do playlisty. Sama sytuacja wspólnego słuchania muzyki stała się dla naszej grupy pewnego rodzaju wspólnotowym rytuałem. Oczywiście i wcześniej zdarzało nam się razem słuchać płyt, niejedno spotkanie towarzyskie kończyło się wzajemnym polecaniem sobie nowych utworów, ale w tych sytuacjach muzyka jest zawsze dodatkiem. W przypadku przygotowania playlisty, to ona staje się głównym powodem i bohaterem spotkania, a miłym dodatkiem staje się jego towarzyski aspekt. To odwrócenie priorytetów robi wbrew pozorom dużą różnicę. Nigdy wcześniej nie słuchałem w grupie muzyki z taką uwagą, tak celebrując tę sytuację – jest to też moje największe muzyczne odkrycie w 2020 roku.</p>



<p>Kiedyś w swoim życiu przeczytałem za dużo socjologiczno-antropologicznych książek, przez co wciąż mimochodem zaczynam prowadzić obserwacje i robić w głowie mini-analizy. Te nasze wspólne spotkania dają do tego wiele pretekstów:</p>



<p>&#8211; odsłuchy playlisty zawsze robimy w przestrzeni mojego pokoju; z biegiem czasu każdy z nas znalazł w niej swoje stałe miejsce, które zajmuje podczas kolejnych spotkań. Warto zaznaczyć, że dźwiękowe warunki odsłuchu nie są perfekcyjne i każde miejsce ma swoją własną akustykę (inna głośność, częstotliwości, możliwość wsłuchania się w panoramę miksu) – tak naprawdę więc każdy z nas słucha trochę innej wersji utworu;</p>



<p>&#8211; nieodłącznym elementem każdego spotkania jest tzw. „godzina na rozruch”. Praktycznie z zegarkiem w ręku mogę odmierzać godzinę, która mija między pojawieniem się pierwszego gościa a włączeniem pierwszego numeru z listy. Złośliwi by powiedzieli, że po prostu każdorazowo mamy godzinną obsuwę, ale w moich oczach jest to element spotkania, w ramach którego można chwilę pogadać o codziennych sprawach, by później móc w pełni skupić się na słuchaniu muzyki;</p>



<p>&#8211; wspólne słuchanie buduje uważność i sprawia, że wykraczamy poza granice własnego gustu i przyzwyczajeń, dając drugie szanse numerom, które nie wchodzą nam od razu. Ta uważność buduje się poprzez zestaw gestów i interakcji społecznych. Początek każdego nowego kawałka to ok. 30 sekund ciszy, kiedy każdy ze współsłuchających buduje sobie pierwsze opinie o kawałku (często w ramach tego etapu pojawia się znacząca wymiana spojrzeń między osobami, które od razu dany kawałek „kupiły” lub zdecydowanie odrzuciły). Najciekawsza jest tu sytuacja skrajnie różnych odbiorów – nie raz złapałem się na tym, że chociaż po pierwszych dźwiękach byłem gotów od razu skreślić dany kawałek, widok skupienia na twarzy innej osoby, która tę samą rzecz przeżywa inaczej, sprawiał, że dawałem sobie czas &#8211; i w 90% przypadków totalnie się do takiego numeru przekonywałem;</p>



<p>&#8211; zwykle podczas odsłuchowego posiedzenia pojawia się kilka utworów, które wszystkich nas chwytają za gardło od pierwszych dźwięków. To są najbardziej magiczne momenty odsłuchu! Mamy zasadę, że nie słuchamy wcześniej cudzych propozycji, dlatego najczęściej poza osobą proponującą wszyscy słuchają danego numeru po raz pierwszy. Moment, kiedy na raz robimy wielkie oczy, bezgłośnie mówimy “wow” i z niecierpliwością czekamy, co wydarzy się dalej, jest niezwykły. Nie będę też ukrywał, że kiedy wypuszczamy gotową playlistę w świat, zastanawiam się, czy nasi słuchacze też mają swoje „wow” przy tych samych numerach, co my.</p>



<p>Wchodząc w 2021 chcemy dalej rozwijać Polskę z Offu, na początek zwiększając trochę regularność wpisów pojawiających się na blogu. Kilku innych pomysłów na razie nie zdradzimy – poprzedni rok nauczył nas nie przywiązywać się do planów i poddawać je ciągłej ewaluacji. Ale przede wszystkim nie mogę doczekać się kolejnych odsłuchów i wspólnych spotkań, a razem z nimi odkrywania kolejnych ulubionych numerów. Mam też nadzieję, że głód nowej muzyki i chęć dzielenia się nią z Wami będzie nam towarzyszyła tak, jak Wy nam w tej przygodzie. //NS</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-embed is-type-rich is-provider-spotify wp-block-embed-spotify wp-embed-aspect-21-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Spotify Embed: Polska z Offu by Fundacja DLA KONTRASTU" style="border-radius: 12px" width="100%" height="380" frameborder="0" allowfullscreen allow="autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture" loading="lazy" src="https://open.spotify.com/embed/playlist/1QskOIJ6yTSQpl5V5DLUpQ?utm_source=oembed"></iframe>
</div></figure>


<div class="taxonomy-post_tag wp-block-post-terms"><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/podsumowanie/" rel="tag">#podsumowanie</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/2020/" rel="tag">#2020</a></div><p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/podsumowanie-roku-2020-ns/">Podsumowanie roku: 2020 <yy> // </yy> NS</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dlakontrastu.pl/podsumowanie-roku-2020-ns/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Byty  //  3 Ep</title>
		<link>https://dlakontrastu.pl/byty-3-ep/</link>
					<comments>https://dlakontrastu.pl/byty-3-ep/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Norbert Sosik]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2021 12:48:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nota]]></category>
		<category><![CDATA[Polska z Offu]]></category>
		<category><![CDATA[#nowość]]></category>
		<category><![CDATA[#byty]]></category>
		<category><![CDATA[#głosy]]></category>
		<category><![CDATA[#3ep]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://dlakontrastu.pl/?p=847</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jest piątek, chciałoby się wyjść na miasto, posiedzieć w jakimś fajnym, klimatycznym lokalu i spędzić zimowy wieczór w towarzystwie znajomych i grzanego wina. Ta tęsknota szczególnie mocno wraca przy najnowszej EP-ce zespołu Byty, która brzmi jak koncert w najbardziej klimatycznym lokalu w mieście. Wiecie, w takim, o którym nie wszyscy jeszcze słyszeli, do którego wchodzi [...]</p>
<p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/byty-3-ep/">Byty <yy> // </yy> 3 Ep</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jest piątek, chciałoby się wyjść na miasto, posiedzieć w jakimś fajnym, klimatycznym lokalu i spędzić zimowy wieczór w towarzystwie znajomych i grzanego wina. Ta tęsknota szczególnie mocno wraca przy najnowszej EP-ce zespołu Byty, która brzmi jak koncert w najbardziej klimatycznym lokalu w mieście. Wiecie, w takim, o którym nie wszyscy jeszcze słyszeli, do którego wchodzi się tak trochę z boku ulicy, gdzie trzeba uważać na strome schody i lekko schylić się przy wejściu, bo próg jest trochę za wysoki, a strop odrobinę za niski. Pełnego stałych bywalców, gdzie czas płynie niespiesznie, a lekko przyciemnione światło w środku daje senny klimat. „3 Ep” jest brzmieniowo i kompozycyjnie dojrzalsza od poprzedniego wydawnictwa i mam wrażenie, że jeszcze mocniej skręca w kierunku trip-hopu. Byty w tych trzech nowych utworach bardzo umiejętnie dawkują kolejne sample i melodie, pozwalając transowym kompozycjom oddychać, i sprawiają, że te z natury proste struktury nie nudzą się przy kolejnych odsłuchach. W pierwszych dwóch utworach brzmi też wokal Kasi Siepki; lekko wycofany i podany jakby od niechcenia, tym bardziej angażuje uwagę słuchacza. Aż szkoda, że wydawnictwo trwa niespełna 11 minut, bo chciałby się słuchać jeszcze i jeszcze. Pozostaje więc cierpliwie czekać na longplej i mieć nadzieję, że uda się niedługo usłyszeć Byty na żywo. //NS</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe loading="lazy" title="BYTY - 3EP (2021)" width="1020" height="574" src="https://www.youtube.com/embed/KL0agP70KYQ?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>


<div class="taxonomy-post_tag wp-block-post-terms"><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/nowosc-2/" rel="tag">#nowość</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/byty/" rel="tag">#byty</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/glosy/" rel="tag">#głosy</a><span class="wp-block-post-terms__separator">, </span><a href="https://dlakontrastu.pl/tag/3ep/" rel="tag">#3ep</a></div><p>The post <a href="https://dlakontrastu.pl/byty-3-ep/">Byty <yy> // </yy> 3 Ep</a> first appeared on <a href="https://dlakontrastu.pl">DLA KONTRASTU.</a>.</p>]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://dlakontrastu.pl/byty-3-ep/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
