Zagubiona historia // 1000 znaków o teatrze #11

Teatr Tańca Test, z DK Dorożkarnia, w Punkcie widzenia (reż. D. Kunowski, chor. I. Borkowska, prem. 19.12.15) chciał opowiedzieć o tym, jak różnie kobiety i mężczyźni patrzą na sprawy dnia codziennego. Temat, nawet gdyby nie zgodzić się ze sposobem postawienia tezy, jest ciekawy, choć wiadomo – przemaglowany już wielokrotnie. Co ważniejsze jednak, umożliwia aktorom stworzenie indywidualnej i osobistej wypowiedzi, a to właśnie ona jest najbardziej interesująca w teatrze amatorskim.

Podziwiam pasję i trud, który włożyliście w przygotowanie przedstawienia. Zrobić prawie godzinne widowisko pełne najrozmaitszych konfiguracji tanecznych, figur i emocji to duże osiągnięcie. Tańczycie fajnie! Widać, że lubicie tańczyć! Ale chętniej od kolejnych układów zobaczyłabym, co macie do powiedzenia. Tu trochę mi tego zabrakło. Może proporcje były złe? Szkoda, że położyliście nacisk na technikę, która jeszcze nie jest doskonała, a zagubiliście historię. Teatr to trybuna. Szkoda, by tego nie wykorzystać.

spektakl Punkt Widzenia - fot. Mateusz Ciągło

Fot. Mateusz Ciągło